- Ze strony służb medycznych szpitala nie było żadnych uchybień ani zachowań nagannych - oświadczył rzecznik szpitala w Nowej Hucie Leszek Gora. Jak dodaje 62-latek, który zmarł pod szpitalną bramą sam opuścił placówkę i nie chciał, by udzielono mu pomocy.
Original post by and software by