Na fiskusa nie ma rady. Przekonał się o tym Diego Maradona, który we Włoszech dochodzi do siebie po porażkach prowadzonej przez niego reprezentacji Argentyny. Ledwo "Boski Diego" zdążył się rozpakować w jednym z tamtejszym uzdrowisku, a policja podatkowa zapukała do jego pokoju.

Original post by PAP and software by Elliott Back

One Response to “Fiskus wziął się za Maradonę”

Leave a Reply

  • Nowe szczyty indeksów są nie do utrzymania?
  • Ścigany prezenter w rękach policji
  • Remis na początek. Milan liderem
  • Rostowski widzi szansę na wejście do ERM2 w '09
  • Gen. Gągor: Potrzeba szybkich zmian w Afganistanie