Na fiskusa nie ma rady. Przekonał się o tym Diego Maradona, który we Włoszech dochodzi do siebie po porażkach prowadzonej przez niego reprezentacji Argentyny. Ledwo "Boski Diego" zdążył się rozpakować w jednym z tamtejszym uzdrowisku, a policja podatkowa zapukała do jego pokoju.

Original post by PAP and software by Elliott Back

One Response to “Fiskus wziął się za Maradonę”

Leave a Reply